Pożegnanie z Afryką?
Za drzwiami
mieszkania wita nas koloryt, smak i rytm czarnego lądu.
Egzotyczne wnętrze zdradza pasję i zainteresowania domowników.
Zgromadzone pamiątki i meble pochodzą z najróżniejszych
państw Afryki – RPA, Namibii, Mozambiku i Zimbabwe.
Dodatkowy
pokoik na poddaszu. Stanął tu ulubiony mebel pana domu
- wygodna kanapa z bawolej skóry. Żyrandol to zwykły
kosz do połowu ryb. Gospodarze dostali go od mozambickiego
rybaka. Dwa fotele, wyplatane z liści bananowca, stanęły
pod ścianą wyłożoną ciemnym korkiem.
BUTIK
JAK W AFRYCE
Bez
wyprawy na czarny ląd też można stworzyć w mieszkaniu
afrykański nastrój. W sklepach jest wiele sprzętów i
dodatków stylizowanych na rękodzieło prosto z Konga
lub Nigerii.
Maski
- mosiądz, 15 x 22 cm (owalna), 13 x 30 cm (prostokątna),
250 zł, Almi Decor.
| |
Lampy
Allumette - podstawa metal, klosz ze sztucznego
futerka, 415 zł (wys. 40 cm), 435 zł (wys. 46
cm), 455 zł (wys. 74 cm), Kostka design Polska. |
Jak
wygląda mieszkanie, w którym słychać rytm czarnego
lądu zobacz w
Tak mieszkam nr 5/2005.
|
|